22 marca 2011

Wiosna...

....pierwsza notka w sezonie"urzędowania" w ogrodzie,to wczoraj ruszyłam do ogrodu z grabiami,aby doprowadzic do porządku po zimie.Wszyscy wiemy jak to wygląda,pełno  poschniętych liści ,a to jakieś badylki w  bylinach,ogarnęla połać prawie 250 m kw i mam porządek.Teraz  tylko słoneczka,aby gospodarzyć dalej w ogrodzie,bo marzy mi się kawka właśnie na świeżym powietrzu.

2 komentarze:

  1. jakoś Ci Elunia nie wierzę ,że tak umiesz przy samej kawusi siedzieć, bez robótki w ręce :)
    chyba coś ściemniasz
    Buźaczki
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak Haniu..rozszyfrowałas mnie,prawda,ze nie potrafie bezczynnie siedziec,cos muszę rączkami tworzyc,jak nie w ziemi to cos z włóczki...ale kawka musi byc przy mnie.Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń