25 września 2010

-Pani jesień....

... przyszła i jest..ale dzis w ogrodzie cudownie,pogoda prawie lipcowa,kosiłam jeszcze trawnik,w miedzyczasie wypiłam kawke oczywiscie w "kawiarence"ogrodowej ,potem nastapiło utrwalenie uroku dzisiejszego dnia.....





























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz