16 lipca 2010

-Głucho wszędzie...

...cicho wszędzie,został tylko ślad po baseniku,bo....moja najmłodzsza wnusia wróciła do rodziców.Koniec planowanych wakacji u babci....
..więc wzięłam aparat i udokumentowałam to,co z wnusią pięlęgnowalismy w ogrodzie podczas Jej pobytu. I znowu babcia tylko z dziadkiem została....ale w sierpniu to my pojedziemy na wakacje do Niej!





















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz