26 czerwca 2010

-Sobotnie robótki...

Bedzie ogrodowo,mimo fotki naszych"rumaków"...a plan na dzisiejszą sobotę jest przyjemny i pozyteczny....jedziemy do lasu......... po pierwsze, po szyszki,bo potrzebne do moich robótek,po drugie trzeba przywiezc troche mchu na "kołderkę"pod świerk...efekty ponizej



...ten gruby pien to "noga świerku",było troche goło przy nim i z wypadu do lasu(mam blisko)przywiozłam troche mchu,obłozyłam wokół pnia i wyszła taka zielona kołderka.Przy solidnym podlewaniu mech bedzie zielony a przy tym ład i porządek zachowany.........



...lezał sobie zyrandol na "strychu"nieuzyteczny..popatrzyłam na niego i stwierdziłam ...stop lezenia w lamusie,przydasz sie w ogrodzie,poodkręcalam oprawki,wywlekłam przewody i ide z nim do ogrodu i co?...powiesiłam na altane i zdobi jako ster od jachtu albo koło od wozu,jak kto woli....pochwały za pomysł juz zaliczyłam!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz