27 maja 2010

-Słonka brak....

...ale w ogródku rosnie,i tak sobie dzisiaj popstrykałam.....
















21 maja 2010

-Mozna kosic....

Czwartek, pogoda piekna,w sam raz na robótki w ogrodzie.Pierwsza rzecz to skosic trawę,bo przy takim podlewaniu z nieba ,to zaszalała sobie!Powsadzałam troszke jednorocznych kwiatków..astry i bardzo lubie akcentowo szałwie,lobelie fioletowe i białe,jeszcze pare starców sobie kupie ,bo przy czerwono kwitnacych kwiatkach ładnie to wyglada.


......kontrola




20 maja 2010

-Troche cieplej..


Juz wczoraj mozna było wejsc do ogrodu i popatrzec co słychac w rabatkach.





17 maja 2010

-Nie da sie nic robic.....

Pada i pada,jak tu cos robic w ogrodzie....zimno brrr,kwiatki posadzone "stoją"w miejscu,ale wschodzą moję dalie no i trawa szaleje.Kosic sie nie da,bo mokra,oj ta pogoda..

...marzy mi sie taka jak na fotce

11 maja 2010

-Wizyta...

....przyfruneły do ogrodu sympatyczne biedronki,az pięc(chyba rodzinka)przyjęłam ich godnie,wpierw były pogaduszki,potem nastapiło zaprzyjaznienie i nie pozwoliłam im na odejscie(odfrunięcie).Zgodziły sie na stały pobyt w ogrodzie i wybrały sobie lokum ,no gdzie?....zobaczcie
....wpierw osiadły na trawie

...potem na ławce..był skromny poczęstunek przy stole...a jakze inaczej !!



..i usadowiły sie tu przy oczku



10 maja 2010

-Niedziela w ogródku...

Po modernizacji oczka,przy szumie spadajacej wody przyjemnie posiedziec w ogrodzie.Obowiazkowo grill i kawka.Na fotce juz po biesiadzie......
...ostał sie ino chlebek-grzanka

...to z archiwum..ubiegłe lato





9 maja 2010

-Modernizacja oczka .....

Jest juz sezon ,ze nie tylko sie tyra w ogródku,ale trzeba w nim wypoczywac przy kawce i delektowac sie tym co wokół.
Oczko (z cynkowej wanny)to ma juz pare lat zywotnosci ,była równiez pomka ,tłoczyła strumien wody z kaskadki,która sama wymysliłam.......i pompka "padła".Zabrakło tego szumu spadajacej wody więc poleciałam zakupic NOWĄ POMPKę,działa super ,jak na Niagarze
Modernizacja techniczna oczka przebiegła sprawnie,bez zniszczen wokóło.
.....widok z boku.....woda wypływa z malutkiej kaskadki
.....widok od stołu,gdzie popijam kawkę

....patrzac z góry


...taka to pompka(opakowanie)


6 maja 2010

-Migawki....

Wczoraj pogoda do ogrodu,a dziś do robótek w domu,właśnie wczoraj posadziłam moje ulubione dalie, co roku tworzą szpaler wzdłuz ogrodzenia..są niczym zywopłot,urok dla nas domowników i dla sąsiadow równiez.Pare migawek podczas przerw w sadzeniu(o Boze moje plecki,ale urok ogrodu koi ten ból hi hi )
================================
=Wierzba japońska =
..podcięłam jesienią,az sąsiedzi krzyczeli...teraz to będa gałązki dorodne,a nie jakies tam witki .Puszcza pięknie ale wody to jej nie załuję..lubi bardzooo!=Roza pnąca=
nie zmarzła...hura! puszcza i rosnie,a kwitnie na biało... =Wierzba mandzurska=
...własny dorobek,wsadziłam gałązke ze 40cm i mam!!

4 maja 2010

-Majówka..

Pierwszy dzien maja i drugi spisał sie pogodowo,ale dzis nie dane było wypic kawke nawet pod namiotem ...było zimno i nie brakowało deszczu brrr