30 kwietnia 2010

-Poszalałam dzisiaj....

Na dzisiaj zaplanowałam zamontowanie naszego namiotu ogrodowego...plan wykonany,a przy tym wiele innych jeszcze robótek.Wsadziłam dalie,oby nie było przymrozków,bo jak zaczną puszczac pędy to moga sie zmrozic,ale zaryzykowałam ,zawsze mozna je okryc i ochronic.Pelargonie tez juz mi kwitną i cieszą swym urokiem.Zakwitła tawuła,właściwie to jej czuprynka,bo cały dół tawuły strzyzę w forme walca,no i tam juz nie zakwitnie,tylko na młodych pędach.
..moje pelargonie w stojaku do piłowania drzewa,eksponat z kaloszy(szczęścia)bo szkoda mi było wyrzucic.Drugi kalosz tę będzie miał doniczkę...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz