7 grudnia 2010

Zima

....przyszła juz w listopadzie,oprószyła białym puchem ogród i  zostało tylko
cieszyc sie takim widokiem....

25 września 2010

-Pani jesień....

... przyszła i jest..ale dzis w ogrodzie cudownie,pogoda prawie lipcowa,kosiłam jeszcze trawnik,w miedzyczasie wypiłam kawke oczywiscie w "kawiarence"ogrodowej ,potem nastapiło utrwalenie uroku dzisiejszego dnia.....





























13 września 2010

-Kwiatki i grzybki...

O tej porze w ogrodzie kwitnąco,choc pomalutku zbliza sie jesien.Surfinia cieszy oko swoim kwiatem,i moje dalie zwane georginia tez w pełnym kwiecie,a kwitnie,az do pierwszych przymrozków.
....surfinia
...kwiat dalii i pszczoła

...dalie wzdłuz ogrodzenia,kwitną obficie


...jest zatem wolny czas na grzybobranie...to z jednego wypadu do lasu..









8 sierpnia 2010

-Kawiarenka ogrodowa...


Słonka juz pare dni nie widac,ale na środku ogrodu przez całe lato jest taki "kącik zacieniony", zadaszony na kawkę...

16 lipca 2010

-Głucho wszędzie...

...cicho wszędzie,został tylko ślad po baseniku,bo....moja najmłodzsza wnusia wróciła do rodziców.Koniec planowanych wakacji u babci....
..więc wzięłam aparat i udokumentowałam to,co z wnusią pięlęgnowalismy w ogrodzie podczas Jej pobytu. I znowu babcia tylko z dziadkiem została....ale w sierpniu to my pojedziemy na wakacje do Niej!





















































9 lipca 2010

-W ogrodzie...

.....ale zoobotanicznym.Wspomniałam w poprzednich postach,ze mam gościa,moja wnusia Julka przyjechała do babci .Nie mamy czasu na nudę,choc upał doskwiera.Dzis wspólne zwiedzanie ogrodu zoobotanicznego w Toruniu(jejku kiedy to ja w nim była!?)
Wstawiam pare fotek z ZOO , naprawde jest tam pięknie.
...Julka czeka na wymarsz do Zoo

...mozna karmnic kózki, juz w kasie proponują zakup karmy,więc zakupilismy...




...jak nie skusic sie na taką ogromną watę cukrową



...obowiązkowo przy rózach





....ale piekne rybki-podziwia Julcia











....dziadek podpowiada,jakie to rybki pływają








.......krótki odpoczynek,bo było co podziwiac !






























4 lipca 2010

-Wakacyjnie...

...i kapielowo .Takiej frajdy dla dzieci jeszcze w ogrodzie nie było.Super kapiel na obecne upały,sama chętnie bym wskoczyła...ale poziom wody napewno by sie zmiejszył i trzeba by go uzupełnic....
.....moja wnusia (ta starsza) ze swoja kuzyneczką...

3 lipca 2010

-Wakacje u babci....

Wakacje....pogoda sprzyja... najmłodsza moja wnusia znudzona "meldunkiem"na wybrzezu zaplanowała przyjazd do babci w głąb kraju....bo....babcia ma ogród,gdzie mozna naprawdę odpoczywac i zero obowiazków.Ale ja tez mam korzysc z tej wizyty...jest wesoło i radosnie,lat jakby mi odjęło i moje dziecię 8-mio letnie potrafi wymyslac plan dnia ,który jest korzystny dla wszystkich.Dzis gra z dziadkiem w zapomniane warcaby.... w ogrodzie.




26 czerwca 2010

-Sobotnie robótki...

Bedzie ogrodowo,mimo fotki naszych"rumaków"...a plan na dzisiejszą sobotę jest przyjemny i pozyteczny....jedziemy do lasu......... po pierwsze, po szyszki,bo potrzebne do moich robótek,po drugie trzeba przywiezc troche mchu na "kołderkę"pod świerk...efekty ponizej



...ten gruby pien to "noga świerku",było troche goło przy nim i z wypadu do lasu(mam blisko)przywiozłam troche mchu,obłozyłam wokół pnia i wyszła taka zielona kołderka.Przy solidnym podlewaniu mech bedzie zielony a przy tym ład i porządek zachowany.........



...lezał sobie zyrandol na "strychu"nieuzyteczny..popatrzyłam na niego i stwierdziłam ...stop lezenia w lamusie,przydasz sie w ogrodzie,poodkręcalam oprawki,wywlekłam przewody i ide z nim do ogrodu i co?...powiesiłam na altane i zdobi jako ster od jachtu albo koło od wozu,jak kto woli....pochwały za pomysł juz zaliczyłam!







21 czerwca 2010

-Nowy zakup.....


Pisałam w poprzednim poscie o zakupach rybek do oczka w Centrum Ogrodniczym,dzis udało mi sie sfotografowac owe dwa karasie w towarzystwie dwóch welonek,które są "starymi"lokatorkami w oczku... przyjecie karasi przez welony tez okazało sie przyjazne....no bo w gromadce zawsze razniej.




oprócz rybek.....jeszcze zakupiłam roślinki wieloletnie


tu...bazylia





....rozchodnik



....dzwonek skupiony-bylina










20 czerwca 2010

-Karaski w oczku...

O takim ogrodzie mogę pomarzyc,ale nie,nie...to teren Centrum Ogrodniczego na obrzezach mojego miasta ,gdzie wybrałam sie po zakupy,konkretnie po zakup rybek do oczka w moim ogrodzie...i kupilismy...czerwone karasie nie duze w sam raz do mojego oczka,które do wielkich sie nie zalicza.

No i jak tu nie zrobic sobie fotek!?Te wszystkie"gadzety" na sprzedaz...a ceny ,szkoda pisac...




17 czerwca 2010

-Rekreacja...

Piękna pogoda....słoneczko świeci i zaprasza do ogrodu na odpoczynek pod parasolem.Całe popołudnie siedzę we fotelu i dłubie sobie szydełkiem robótkę.W krótkiej przerwie robie pare fotek tego co mnie otacza.......
















































































7 czerwca 2010

-Kawiarenka....

Zadaszony kącik zwany "kawiarenką"ogrodową"...,tutaj spędzam wolny czas w pogodne dni .