6 grudnia 2009

Wierzba mandżurska....

Nie wiem czy dobrze zrobiłam,że zdecydowałam sie na ten gatunek wierzby w ogródku.Podobno rozrasta się na 4m wysoko i 4m na szerokośc.Mam ją 3lata w ziemi,rosnie w tempie przyspieszonym...a wsadziłam tylko gałązke 0,5m długości do gruntu i czekałam czy się przyjmie.Jak się przyjęła,cieszyłam się,że mam "rękę"nawet do drzewek.Tej wiosny jak sie ulistniła była piękna i szkoda było mi ja przycinac...ale trzeba,bo jak gałązki sie pokrzyżują to wychodzi busz.No i znowu jedną z gałązek udało mi sie ukorzenic...i mam teraz dwie wierzby mandżurskie z poskręcanymi gałązkami.Urok jest piękny,mimo że wierzby nie kwitną.
....to jest ta starsza wierzba...3-letnia(tu 2009r-maj) - fot. 1


fot. 2





fot.3.......XI.09r....sekator troche popracował!










to ta druga,młodziutka wierzbka mandrżurska mojego chowu(VI.09r)














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz