15 grudnia 2009

Na ocieplenie....





.. powój na pergolce .... sieje go corocznie tu, aby tworzył taka "kotarę" ...







... kwitną całe lato ....





... cyprys płozący w "latki" ...



.... petunie skrzyneczce w ... tęsknie za wami !....






.. takiego słoneczka teraz brakuje w grudniu ...
















7 grudnia 2009

Świerk-choinka....

Rosnie w naszym ogrodzie od maleństwa,wsadzony własnorecznie w miejsce nie przemyślane do końca(za blisko okna od kuchni),ale trudno, liczy sobie już 11 wiosenek i niech se rośnie dalej.Latem oblegają go wróbelki,gałązki służą im za lokum,a jak cwierkają!! Za to w okresie świąt Bożego Narodzenia świerk jest drzewkiem świątecznym....zawieszamy lampeczki świąteczne i wtedy jest symbolem radości z narodzenia Jezusa.Niedługo bedziemy znowu go przystrajac.
...tu własnie fotka świątecznego świerku z grudnia 2008...

.

..tu fot. z lutego 2009r



.


...tu fot. z sierpnia 2009r








...fot. z listopada 2009r o zmierzchu...











...złudzenie ,jakby nasz świerk rósł na dachu hi hi!




6 grudnia 2009

Trochę wiosny w grudniu....


Troche fotek z wiosny minionej napewno ociepi nasze serduszka i wogóle .... ciepłej juz mi ... Ale jestem mądra jak za plecami kaloryfer grzeje, przecież juz jutro 1 grudnia 2009r


..... Forsycja .... ciekawy krzew, kwiatki wpierw, potem listki ....( 16.IV.09r)

Pierwiosnek przy oczku ... Jedna z pierwszych kwitnących Bylin ....


Hiacynty
... Lada moment zakwitną pięknym, wonnym kwiatem ... (9.IV.09 tu)






















... Ostróżka ...









































Kłosowa Liatra
....... wdzięczna roślina, uwielbiają ją Motylki, co widac na fotce .....










Na działce u krewnych....

Gdy ma się ogródek lub działke,byłoby wielkim grzechem ,aby na tych"oazach relaksu duszy"nie spotykac sie w gronie rodzinnym czy przyjaciół!Parę widoków działki moich krewnych ze spotkania właśnie u nich(właściciele poniższej zieleni i ja)







.


.moja kochana druga połóweczka.....








......różę pnącą to mają przepiękną,prawda?Godna podziwu!!....










Sędziwe drzewo...

Mieszkam w domu jednorodzinym z ogrodem wybudowanym przez naszych przodków,którzy uszanowali tradycyjną zasadę...wybuduj dom...miej syna...posadz drzewo...tym drzewem była lipa wsadzona w przydomowym ogrodzie.Stało sie zadoścuczynienie! Sędziwa lipa rosnie do dzisiaj.Jest pielęgnowana tz.podcinanie,prześwietlanie gałęzi,w zamian obdarza nas cudownym,kwiatem,pachnacym wzdłuż i wszerz...miło wtedy posiedziec przy kawce w cieniu Jej konarów.A i kwiatu lipy na pyszna herbatkę u nas dostatek.
..w tle,po lewej stronie nasza miododajna lipa....corocznie też mamy gniazdo gołębi w Jej bujnych gałęziach....(fotka ze sezonu letniego 2008r.)










Wierzba japońska.....

Urocze drzewko pienne -wierzba japońska hakuro-nishiki ,rośnie u mnie dobrze, już czwarty rok,wymaga częstego podlewania i słonecznego stanowiska.Po takim pierwszym ładnym zalistnieniu (tu VI.09r.)podcinam gałazki nawet 2/3długości. W sezonie nawet ze trzy razy.Rosnie wtedy jak szalona,no i przybywa więcej pędów,co tworzy cudną,dużą koronę...moja wierzba japońska hakuro-nishiki....




Wierzba mandżurska....

Nie wiem czy dobrze zrobiłam,że zdecydowałam sie na ten gatunek wierzby w ogródku.Podobno rozrasta się na 4m wysoko i 4m na szerokośc.Mam ją 3lata w ziemi,rosnie w tempie przyspieszonym...a wsadziłam tylko gałązke 0,5m długości do gruntu i czekałam czy się przyjmie.Jak się przyjęła,cieszyłam się,że mam "rękę"nawet do drzewek.Tej wiosny jak sie ulistniła była piękna i szkoda było mi ja przycinac...ale trzeba,bo jak gałązki sie pokrzyżują to wychodzi busz.No i znowu jedną z gałązek udało mi sie ukorzenic...i mam teraz dwie wierzby mandżurskie z poskręcanymi gałązkami.Urok jest piękny,mimo że wierzby nie kwitną.
....to jest ta starsza wierzba...3-letnia(tu 2009r-maj) - fot. 1


fot. 2





fot.3.......XI.09r....sekator troche popracował!










to ta druga,młodziutka wierzbka mandrżurska mojego chowu(VI.09r)














Rozchodnik...

Gdy zakwitnie juz rozchodnik...to oznaka jesieni.Mam duzy w donicy i drugi jest w gruncie.Moje kwitną na rózowo,choc gama kolorów jest wielka.Kwiat bardzo dobrze znosi "pobyt" w wazonie.Sprawdzone!!




Róże z klonu....

Fakt....klon to w moim ogrodzie nie rosnie,ale mam blisko do miejskiego parku....nazbierałam lisci klonowych i takie bukieciki mi wyszły.....lubie cos tworzyc.









Canna....

Też mam pare kłączy tych urokliwych kwiatow,pilnuję aby nie zmarzły podczas pierwszych przymrozków,wykopuje na zime i przechowuję do wiosny aby znowu posadzic w maju na rabatke w ogrodzie.Tu ma stałe swoje miejsce....



Letnia sesja.....

W czasie wakacji w ogrodzie jest gwarno i wesoło....przyjeżdzają na odwiedziny moje wnuczęta,a i my dorosli tez sie nie nudzimy.Wymyśliłam dodatkowego kompana do towarzystwa(usadowiony na zabytkowym krzesle pod lipą)zrobiony z gałganków z ciucholandu......radocha dla dzieci ,dla sasiadów i nie zaprzeczę,ze dla nas domowników też.Nazwalismy go Zdziś.......oto On w pełnej krasie......
....

.teraz mozna robic sesje zdjeciową w towarzystwie Zdzisia...
Trzeba się wygodnie usiąsc na kolanka-mówi moja najmłodsza wnusia



..i jużżż........... ale kolanka to ma twarde,stwierdziła wnusia





....fotograf pstryka dalej fotki....tu moja starsza wnusia....


















Moje wnuczusie w środku,po bokach ich kuzyneczki....